Trochę o przodkach

Zachęcam wszystkich do przeżycia pasjonującej przygody - poszukiwania własnych przodków. Najczęściej rodzice pamiętają tylko imiona swoich dziadków. O pradziadkach już nie wiemy nic, bądź niewiele. Tak było i ze mną. W styczniu 2006 r. znałem ok. 20 osób "ze Zbaraszewskich". Miałem skąpe informacje dotyczące pradziadków. Reszta była białą plamą. Zaskakujące i niesamowite widzieć podpis swego antenata sprzed dwóch wieków, który podpisywał się "tak samo", z tym samym zamaszystym "Z" ;).

podpis andrzeja

 

Podpis Andrzeja Zbaraszewskiego na kwicie stajennym z 10.06.1809 r.

 


zbaraszewski cezary 1846

 

   Na zdjęciu obok - Cezary Zbaraszewski - prapradziad. Miał syna -Michała, który jest  moim pradziadem. Ten z kolei miał również synaEdwarda. Ten z kolei miał syna Zdzisława, który ma mnie - Wojciecha ;). Ja mam synów Jakuba i Aleksandra. A jak będzie dalej póki co nie wiem. :)   

 


   bazyli pop   

 

   Mój prapradziad Cezarymiał brata - Bazylego Zbaraszewskiego (fot.obok). 

 

   Wszyscy żyjący Zbaraszewscy na których natrafiłem podczas swoich poszukiwań są potomkami Cezarego bądź Bazylego (synowie Piotra Zbaraszewskiego i Adeli z d. Skirmunt). 

 


Zachęcam do poszukiwania własnych korzeni. Jest to super sprawa! 

 

Moim celem jest zebranie (w miarę możliwości) wszystkich informacji o rodzinie Zbaraszewskich. 

 

 

 

Jeżeli znasz Zbaraszewskich, masz ich adres, telefon, daj mi znać, bądź poinformuj Ich o tej stronie.